Blamaż klimatyczny. Historia inspirowana „Opowieścią Wigilijną”
Okres świąteczny to doskonała okazja do powrotu do rozmów o ochronione środowiska i dalszych losach naszej planety. Ogromna produkcja CO2 przez fabryki przemysłowe przyczynia się do zakwaszania gleby, ale co ważniejsze, ma bezpośredni wpływ na zmianę klimatu. To samo tyczy się problemu wycinki drzew.
„Blamaż Klimatyczny” rozwija tę tematykę, w sprytnym połączeniu z melodyjnymi piosenkami i efektownymi układami akrobatycznymi.
Główny bohater premierowego spektaklu, Scrooge to złośliwy, zgnuśniały skąpiec, nie liczący się z nikim, ani z niczym, a już na pewno, nie myślący o środowisku naturalnym. W przeddzień Wigilii nawiedzają go Duchy Ziemi, po kolei wymieniając wyrządzaną naszej planecie krzywdę, ale jednocześnie próbują Go nakłonić do zmiany postawy na proekologiczną. Coraz bardziej traumatyczne spotkania w końcu otwierają mu oczy na powagę sytuacji i sprawiają, że dokonuje się w nim wewnętrzna przemiana.
Zapraszamy do obejrzenia spektaklu „Blamaż klimatyczny. Historia inspirowana Opowieścią Wigilijną” w formule online!
To wyjątkowe widowisko przenosi klasyczną opowieść Charlesa Dickensa w realia współczesnych wyzwań ekologicznych. Bohater, który dotąd ignorował los planety, otrzymuje szansę na refleksję i przemianę dzięki niezwykłym wizytom duchów ziemi.
Kliknij i zobacz całe przedstawienie – pełne emocji, refleksji i nadziei na lepszy świat.
Transkrypcja tekstu
0:00:00.560,0:00:05.000
W edukacji ekologicznej łączymy
podejście tradycyjne z innowacją. Od
0:00:05.000,0:00:08.920
warsztatów dla najmłodszych i
ekologicznych spektakli teatralnych po
0:00:08.920,0:00:12.840
nowoczesne rozwiązania, takie jak
sztuczna inteligencja i wirtualna
0:00:12.840,0:00:18.000
rzeczywistość. Organizujemy lekcje,
pogadanki i zabawy plenerowe oraz wiele
0:00:18.000,0:00:23.320
innych inicjatyw. Ekocykl, organizacja
odzysku opakowań, lider edukacji
0:00:23.320,0:00:28.800
ekologicznej,
realizacja w ramach publicznych kampanii
0:00:28.800,0:00:31.679
edukacyjnych.
0:00:41.160,0:00:51.549
[Muzyka]
0:00:55.160,0:01:00.079
Ej, zobaczcie, dostałam wór prezentów od
starego Karola.
0:01:00.079,0:01:06.640
To ciepłe ubrania na tę srogą zimę.
Tam sroga już od dawna nie ma takich zim
0:01:06.640,0:01:12.080
jak kiedyś. Wszystko topnieje. Nawet
portfele zamożnych biznesmenów.
0:01:12.080,0:01:16.520
To bym dyskutował.
Zresztą tu nie chodzi o finanse, ale o
0:01:16.520,0:01:23.400
ich serca. A co do zimy to się zgodzę.
Teraz to nawet całkiem przyjemne.
0:01:23.400,0:01:26.400
Nawet palić w beczkach tyle nie
potrzeba,
0:01:26.400,0:01:31.880
ale za to latem to dopiero będzie skwar.
No właśnie
0:01:31.880,0:01:37.159
świat się zmienia.
Wesołych świąt, kochani. Wesoły,
0:01:37.159,0:01:45.320
wesołych świąt.
Już niedługo będą święta. Już niedługo
0:01:45.320,0:01:54.520
i rozmowy o prezentach. Już niedługo
to już jutro będzie pięknie. Zobaczycie.
0:01:54.520,0:02:01.799
Będą bombki, rybki, ciastka i słodycze.
Lecz coś poszło nie tak, nie tak. Święta
0:02:01.799,0:02:06.159
śniegu znów brak, znów brak. Choć na
wigilię już miele się mak, to z
0:02:06.159,0:02:11.280
prezentami coś jest nie tak, lecz coś
poszło nie tak, nie tak. Święta śniegu
0:02:11.280,0:02:16.239
znów brak, znów brak. Choć na wigilię
już mię się mak, to z prezentami coś
0:02:16.239,0:02:21.280
jest nie tak. Już niedługo zamiast tych
płaszczy starczą koszulka, slipki,
0:02:21.280,0:02:26.599
trampki. Zamiast grubej wełnianej czapki
czapka z daszkiem i plażowe klapki.
0:02:26.599,0:02:31.080
Już niedługo
święta,
0:02:31.080,0:02:38.460
wokół cały świat.
W dziwnych śniaduj
0:02:38.460,0:02:44.760
[Muzyka]
się i tak.
0:02:44.760,0:02:49.760
Lecz coś poszło nie tak, nie tak. Święta
śniegu znów brak, znów brak. Choć na
0:02:49.760,0:02:55.040
Wigilię już mię się mak. To z prezentami
coś jest nie tak, lecz coś poszło nie
0:02:55.040,0:03:00.080
tak. Nie tak. Święta śniegu znów brak,
znów brak. Choć na wigilię już nie leci
0:03:00.080,0:03:05.640
mak, to z prezentami coś jest nie tak.
Kiedy w zimie zbyt dużo słońca, pod
0:03:05.640,0:03:10.480
choinką krępie dziesiątka. Zamiast
rękawiczek i drewnianych sanek, maska,
0:03:10.480,0:03:16.760
rurka, materac dmuchany. Już niedługo
będą święta, już niedługo
0:03:16.760,0:03:25.920
i rozmowy o prezentach. Już niedługo
to już jutro będzie pięknie. Zobaczycie
0:03:25.920,0:03:35.040
będą bombki, rybki, ciastka i słodycze.
Już niedługo będą święta. Już niedługo
0:03:35.040,0:03:44.239
i rozmowy o prezentach. Już niedługo
to już jutro będzie pięknie. Zobaczycie.
0:03:44.239,0:03:51.920
Będą bąbki, rybki, ciastka i słodycze.
Już niedługo
0:03:51.920,0:03:54.920
święta
0:03:55.120,0:04:01.120
wokół cały
świat
0:04:01.360,0:04:06.959
dziwnych
prezentach.
0:04:07.560,0:04:13.640
Raduj się i daj.
0:04:15.440,0:04:24.420
[Muzyka]
0:04:26.960,0:04:35.880
O panie Scrooge, wesołych świąt.
Dla was to chyba nie aż takie wesoły.
0:04:35.880,0:04:43.080
Nie obchodzę tego bzdurnego święta. Mam
to gdzieś. Z czego tu się tak cieszyć?
0:04:43.080,0:04:49.560
Niech ci bezdomniej się.
Biedny człowiek. Poza portfelem i
0:04:49.560,0:04:57.400
biznesem świat dla niego nie istnieje.
Tacy też muszą być. A wiecie po co?
0:04:57.400,0:05:04.560
Ja wam powiem. po to, aby mogli zmienić
się na lepsze.
0:05:05.340,0:05:10.209
[Muzyka]
0:05:21.360,0:05:24.360
50
0:05:24.400,0:05:28.600
zł
dla
0:05:28.600,0:05:31.600
Jerzego
0:05:32.440,0:05:35.759
100
na
0:05:35.759,0:05:38.759
opłaty
0:05:39.440,0:05:48.120
plus 25
z tego miesiąca jeszcze
0:05:48.120,0:05:55.919
kto to widział płacić tyle pieniędzy.
Na kogo to idzie i dlaczego tak dużo?
0:05:55.919,0:06:00.360
Nie do pomyślenia. Mając te pieniądze w
portfelu, miałbym bezpieczniejsze jutro,
0:06:00.360,0:06:06.039
a tak to przepadną na głupoty.
Dzień dobry wujaszku.
0:06:06.039,0:06:10.000
Wcale nie taki dobry. Pieniądze uciekają
jak woda z kranu.
0:06:10.000,0:06:14.319
A no właśnie, właśnie. Gdyby wszyscy
ludzie porządnie zakręcali kran, to woda
0:06:14.319,0:06:19.199
by się nie marnowała, a i pieniędzy
byłoby więcej, prawda?
0:06:19.199,0:06:24.360
Czego chcesz? siostrzeńcze,
pewnie kolejna nieudana próba
0:06:24.360,0:06:29.720
zaproszenia mnie na wigilię, ale od razu
mówię, zapomnij.
0:06:29.720,0:06:36.840
Tak właściwie to chcę ci życzyć wesołych
świąt. A bzdura. Jakie one tam wesołe.
0:06:36.840,0:06:40.599
Mam ważniejsze rzeczy na głowie niż
weselić się ze zwykłego dnia. Cztery
0:06:40.599,0:06:45.560
firmy na głowie i poważne problemy. No
ależ wujaszku, przecież to jest tylko
0:06:45.560,0:06:51.440
jeden dzień. Jeden dzień cię nie zbawi.
Zbawił? To by mnie mój były wspólnik
0:06:51.440,0:06:57.560
Marley, gdyby jeszcze żył, a nie gdzieś.
A mnie po śmierci się ubija. No dobra,
0:06:57.560,0:07:01.240
to ja muszę już iść.
0:07:01.319,0:07:06.560
Nie wesołuj mi tu więcej. Święta to
bzdura. Tak samo jak to, że się ożeniłeś
0:07:06.560,0:07:12.840
i cała ta twoja śmieszna rodzina.
Nie chcę świąt, nie chcę ich mieć i nie
0:07:12.840,0:07:17.039
będę. Żegnam.
0:07:19.000,0:07:25.759
Ale to też twoja rodzina, wujaszku.
To też twoja rodzina.
0:07:25.759,0:07:32.919
Wujku,
czekamy na ciebie i mamy nadzieję, że
0:07:32.919,0:07:40.120
jeszcze pamiętasz,
że z twoich oczu spadnie zasłona i
0:07:40.120,0:07:47.400
przyjdziesz do nas na święta.
Wujku,
0:07:47.400,0:07:54.080
może zrozumiesz, co rok przychodzę tu z
uśmiechem,
0:07:54.080,0:08:04.199
z nadzieją, że w myślach już do nas
idziesz. Jesteś blisko, tuż za zakrętem.
0:08:04.199,0:08:14.240
Zamkniesz fabryki trujące ten świat.
Odrodzi się życie, urośnie znów las.
0:08:14.240,0:08:22.680
pomożesz ziemi i rzucisz to wszystko i
pieniądz, który od lat
0:08:22.680,0:08:43.250
zabiera nam twoją bliskość.
[Muzyka]
0:08:47.320,0:08:53.320
Wujku,
czy w końcu zrozumiesz? Bez ciebie to
0:08:53.320,0:09:00.480
nie jest to samo.
Wypatrujemy cię bardziej niż pierwszej
0:09:00.480,0:09:08.600
gwiazdki. Tak mało potrzeba, byś mógł
sprawić radość. Wujku,
0:09:08.600,0:09:15.760
do ciebie dziś śpiewam i coraz mniej
siły mam w sobie.
0:09:15.760,0:09:25.519
Choć teraz słuchają mnie tylko drzewa,
liczę, że w końcu ty mi odpowiesz,
0:09:25.519,0:09:35.800
że zamkniesz fabryki trujące ten świat.
Odrodzi się życie, urośnie znów las.
0:09:35.800,0:09:44.279
Pomożesz ziemi i rzucisz to wszystko i
pieniądz, który od lat
0:09:44.279,0:09:49.720
zabiera nam twoją bliskość.
[Muzyka]
0:09:49.720,0:09:59.040
Wujku, dziś spójrz na swoją rodzinę,
która cierpliwie czeka rok w rok
0:09:59.040,0:10:09.959
na powrót twój i na twoją miłość, na
wspólną i pełną radość ze świąt.
0:10:10.440,0:10:26.519
[Muzyka]
ا
0:10:26.600,0:10:29.940
[Muzyka]
0:10:38.290,0:10:43.530
[Muzyka]
0:10:44.200,0:10:48.160
A któż to tak zdziadł, drogi
przyjacielu?
0:10:48.160,0:10:55.079
Czy ja się pomyliłem? Czy nawiedziłem na
pewno starego przyjaciela Scroogea?
0:10:55.079,0:11:01.279
Marley,
to ty?
0:11:01.440,0:11:07.120
Jak ty strasznie wyglądasz.
Ale zaraz, zaraz, zaraz, zaraz. Przecież
0:11:07.120,0:11:14.480
ty nie żyjesz od wielu, wielu lat.
Czy ja też będę tak wyglądał po śmierci?
0:11:14.480,0:11:20.200
Gorzej, stary przyjacielu, gorzej.
Jak nadal będziesz tak traktował
0:11:20.200,0:11:27.399
bliźniego, to zdecydowanie gorzej.
Będziesz nosiłe cięższe niż mój wygląd.
0:11:27.399,0:11:31.760
A wierz mi, moje jest wystarczająco
ciężkie.
0:11:31.760,0:11:36.560
Nie, nie jestem jedynym duchem, który
cię dziś nawiedzi.
0:11:36.560,0:11:41.880
Twoje postępowanie jest niegodne,
zarówno dla bliźniego, jak i zmian dla
0:11:41.880,0:11:47.000
naszego świata.
Wartość pieniądza przesłoniła ci oczy, a
0:11:47.000,0:11:52.160
o wartościach ziemskich spraw zdążyłeś
zapomnieć.
0:11:52.160,0:11:57.639
Zmięk się skrócz. Jeszcze nie jest za
późno.
0:11:59.690,0:12:08.190
[Muzyka]
0:12:15.970,0:12:19.049
[Muzyka]
0:12:21.680,0:12:24.840
[Muzyka]
0:12:29.320,0:12:37.030
[Muzyka]
0:12:43.200,0:12:46.389
[Muzyka]
0:12:55.079,0:13:01.719
Ah.
[Muzyka]
0:13:37.150,0:13:41.700
[Muzyka]
0:13:41.970,0:13:50.580
[Aplauz]
[Muzyka]
0:14:01.650,0:14:05.600
[Muzyka]
0:14:13.380,0:14:17.179
[Muzyka]
0:14:22.410,0:14:25.060
[Muzyka]
હ
0:14:25.060,0:14:28.360
[Muzyka]
0:14:31.990,0:14:35.059
[Muzyka]
0:14:38.010,0:14:41.429
[Muzyka]
0:14:46.200,0:15:01.479
[Muzyka]
0:15:40.550,0:15:50.549
[Muzyka]
0:16:00.600,0:16:07.079
Drogi Scroczu, to ja, duch powietrza.
Czy naprawdę musisz nas zanieczyszczać?
0:16:07.079,0:16:11.600
Czy twoja kopalnia węgla nie powinna już
dawno zostać zamknięta?
0:16:11.600,0:16:17.120
Czy wiesz, że przez twoje działania
topknieją lodowce, lasy płoną, a zima w
0:16:17.120,0:16:24.240
wigilię już nigdy nie będzie zimą?
Zobacz jak możemy być piękne. Nie
0:16:24.240,0:16:30.399
ogrzewaj nas. Nie wszystko jest warte
zatrutego pieniądza.
0:17:01.790,0:17:05.940
[Muzyka]
0:17:14.170,0:17:17.789
[Muzyka]
0:17:31.070,0:17:37.880
[Muzyka]
[Aplauz]
0:17:37.880,0:18:31.499
[Muzyka]
0:18:37.130,0:19:36.670
[Muzyka]
0:19:53.750,0:19:56.920
[Muzyka]
0:20:04.410,0:20:07.890
[Muzyka]
0:20:10.150,0:20:16.910
[Muzyka]
0:20:19.140,0:20:23.190
[Muzyka]
[Aplauz]
0:20:23.190,0:20:37.560
[Muzyka]
હ
0:20:37.560,0:20:53.519
[Muzyka]
0:20:58.919,0:21:03.080
Co teraz?
Co teraz?
0:21:03.080,0:21:11.360
Kolejna zjaważ moje haniebne poczynania.
A może faktycznie coś w tym jest?
0:21:11.360,0:21:15.440
Ci biedni bezdomni,
jak oni mogli się cieszyć ze świąt,
0:21:15.440,0:21:23.120
skoro nie stać ich nawet na indyka.
A może faktycznie
0:21:23.120,0:21:27.880
zmiany klimatu jakie niesie za sobą ten
nieszczęsny
0:21:27.880,0:21:30.880
biznes.
0:21:31.559,0:21:37.520
W końcu raz się żyje.
Raz to się umiera. Drogi Scróczu.
0:21:37.520,0:21:42.679
Żyje się dużo dłużej i nie tylko ty
będziesz żył, bo po tobie będą jeszcze
0:21:42.679,0:21:47.640
żyć twoi następcy.
Dlaczego nie widzisz dalej niż czubek
0:21:47.640,0:21:51.919
własnego nosa?
Nie dostrzegasz zagrożenia, jakie niosą
0:21:51.919,0:21:57.039
za sobą twoje poczynania.
Kim jesteś? Jaki duch razem mnie
0:21:57.039,0:22:02.840
nawiedził?
Jestem duchem ziemi.
0:22:14.720,0:22:20.080
Gdy się chwilę zastanowić, coś zaczyna
się układać. Mogłem lepsze rzeczy robić,
0:22:20.080,0:22:25.760
nie zatruwać, nie zagrażać. Mogłem się
wycofać z wycinania zdrowych lasów, żeby
0:22:25.760,0:22:33.120
było czym oddychać, byśmy mieli więcej
czasu. Kiedy przyszedł tamten duch,
0:22:33.120,0:22:41.600
każdy oddech, każdy ruch przypominał mi
o życiu, o tym, że niektórzy muszą
0:22:41.600,0:22:48.760
walczyć tak o każdy dzień.
Też nie miałem w życiu łatwo. Ojciec
0:22:48.760,0:22:52.960
odszedł, siostra zmarła, ale jeszcze
jest mój Fred. Zawsze tknie mnie tak
0:22:52.960,0:22:57.600
znienacka. Spowoduje, że się waham.
Zerkam gdzieś w głąb siebie. Gdzie coś,
0:22:57.600,0:23:04.840
czego nie rozumiem, gdzie jest coś czego
nie wiem. Kiedy przyszedł tamten duch,
0:23:04.840,0:23:13.320
każdy oddech, każdy ruch przypominał mi
o życiu, o tym, że niektórzy muszą
0:23:13.320,0:23:18.880
walczyć tak o każdy dzień.
0:23:38.159,0:23:43.720
Coś zmienia się
we mnie w środku.
0:23:43.720,0:23:50.840
Wstaje nowy dzień,
nowy dzień.
0:23:50.840,0:24:02.210
Wyczuwam to zmysłem, który dotąd spał,
że idzie coś dobrego pierwszy raz.
0:24:02.210,0:24:09.919
[Muzyka]
Pierwszy raz,
0:24:12.360,0:26:03.540
pierwszy raz.
[Muzyka]
0:26:10.590,0:26:35.789
[Muzyka]
0:26:37.870,0:27:11.130
[Muzyka]
0:27:15.310,0:27:19.050
[Muzyka]
0:27:21.230,0:27:24.349
[Muzyka]
0:27:26.460,0:27:31.410
[Muzyka]
0:27:36.320,0:27:44.259
[Muzyka]
0:27:44.880,0:27:46.960
Ah.
0:27:47.950,0:28:05.109
[Muzyka]
0:28:07.519,0:28:14.200
Jak ciepło.
Co to się dzieje, że tak gorąco?
0:28:14.279,0:28:20.240
Aż dusi w płucach.
Oddychać się nie da. Kto tak napalił w
0:28:20.240,0:28:24.799
piecu? Ktoś pali węglem z twojej
kopalni.
0:28:24.799,0:28:31.360
Taki właśnie będzie człowieczy los. Jak
ty, drogi Scroogeu i inni tacy jak ty,
0:28:31.360,0:28:35.159
nie zmienicie zasad swojego
postępowania.
0:28:35.159,0:28:41.960
Mam wystarczająco w sobie ciepła i
więcej mieć nie muszę. Jestem duchem
0:28:41.960,0:28:48.080
ognia.
A im więcej ciepła, to tym więcej mnie.
0:28:48.080,0:28:54.039
Wody. Chcesz, abym zalała kolejne miasta
świata?
0:28:54.039,0:29:00.159
Na naszym świecie już jest za ciepło, a
rok w rok będzie tylko goręcej. Przez
0:29:00.159,0:29:05.799
takich jak ty zmienia się klimat,
temperatura wzrasta. Twoje biznesowe
0:29:05.799,0:29:12.200
działania przyczyniają się do ocieplenia
naszej pięknej planety. A ja przestaję
0:29:12.200,0:29:27.969
nad sobą panować.
[Muzyka]
0:29:33.620,0:29:39.549
[Muzyka]
0:29:44.830,0:29:50.260
[Muzyka]
0:29:58.540,0:30:24.590
[Muzyka]
Ah.
0:30:24.590,0:31:00.470
[Muzyka]
0:31:20.010,0:31:22.880
[Aplauz]
[Muzyka]
0:31:22.880,0:33:31.680
[Aplauz]
[Muzyka]
0:33:35.030,0:33:44.159
[Muzyka]
Bo widzisz,
0:33:44.159,0:33:49.120
bo ja
chciałem
0:33:49.120,0:33:55.720
trochę niezręcznie się czuję, bo
widzisz, bo ja chciałem cię
0:33:55.720,0:33:58.840
nie przespałem całej nocy i tyle się
wydarzyło, że jak ci opowiem to nie
0:33:58.840,0:34:02.399
uwierzysz. No
0:34:03.440,0:34:11.440
bo widzisz, bo ja chciałem cię
wesołych świąt, wujaszku.
0:34:11.440,0:34:16.079
Ale jak to? Przecież źle cię
potraktowałem, obraziłem i w ogóle.
0:34:16.079,0:34:21.839
Strollowałem cię z tą powagą. Co było,
minęło. Poza tym dziś są święta Bożego
0:34:21.839,0:34:25.720
Narodzenia,
a błędy popełnia każdy. Najważniejsze,
0:34:25.720,0:34:30.639
żeby umieć je naprawiać.
Drogi Fredzie, tyle w tobie
0:34:30.639,0:34:34.280
wyrozumiałości.
Jak mogłem być taki bezlitosny i
0:34:34.280,0:34:38.560
bezduszny wobec ciebie, wobec innych,
wobec świata?
0:34:38.560,0:34:43.280
Bo widzisz, dzisiejszej nocy odwiedził
mnie Marley i od niego wszystko się
0:34:43.280,0:34:45.760
zaczęło. Potem był duch ziemi. Tak mną
to wszystko.
0:34:45.760,0:34:49.679
Zaraz, zaraz, zaraz.
Marley,
0:34:49.679,0:34:54.000
Wujaszek to ma wyobraźnię. Przecież
Marley nie żyje od 10 lat.
0:34:54.000,0:35:01.119
A te duchy ziemi to coś mi się wydaje,
że to chyba wujaszka sumienie. Te, które
0:35:01.119,0:35:07.760
głęboko skrywał
gdzieś tam.
0:35:07.920,0:35:14.359
Najważniejsze, że są już wolne.
Wujaszku, naprawimy ten świat. Naprawimy
0:35:14.359,0:35:22.140
ten świat. A bym zapomniał. Zapraszam na
wigilię.
0:35:22.140,0:35:31.359
[Muzyka]
Ach, jak jest pięknie, jak wspaniale.
0:35:32.040,0:35:38.560
Lekkość mnie przepełnia i nie martwię
się już wcale.
0:35:38.560,0:35:44.400
Ach, jak jest pięknie, jak cudownie.
0:35:44.800,0:35:54.160
Rodzina znów jest blisko i czoło mam
pogodne. Znów chcę się wszystkich lubić
0:35:54.160,0:36:04.119
i o świat porządnie zadbać. Dla przyrody
i dla ludzi tego nikt nie zrobi za nas.
0:36:04.119,0:36:13.640
Więc wstań, biegnij, kochaj póki czas.
Święta już za pasem.
0:36:13.640,0:36:18.590
Przyjdę spędzić z nimi ten dzień
pierwszy raz.
0:36:18.590,0:36:26.520
[Muzyka]
Ach, jak jest pięknie, jak wspaniale.
0:36:26.640,0:36:33.720
I choć noc nie była łatwa, teraz dzień
ma więcej zalet.
0:36:33.720,0:36:39.560
Ach, jak jest pięknie, jak cudownie.
0:36:39.640,0:36:47.240
Zrozumiałem, czym jest życie.
Zrozumiałem już na dobre. Znów chcę się
0:36:47.240,0:36:56.240
wszystkich lubić i o świat porządnie
zadbać. Dla przyrody i dla ludzi tego
0:36:56.240,0:37:05.520
nikt nie zrobi za nas. Więc wstań,
biegnij, kochaj póki czas.
0:37:06.000,0:37:13.680
Święta już za pasem. Przyjdę spędzić z
nimi ten dzień pierwszy raz. Ach, jak
0:37:13.680,0:37:18.359
jest pięknie, jak cudownie.
0:37:18.560,0:37:25.270
Zrozumiałem, czym jest życie.
Zrozumiałem już na dobre.
0:37:25.270,0:37:28.469
[Muzyka]
0:37:40.359,0:37:48.800
O, panie Scrooge wigilię sam.
Pewnie idzie do pracy na drugą zmianę.
0:37:48.800,0:37:56.480
Otóż nie mili państwo,
chciałbym wam życzyć wesołych świąt
0:37:56.480,0:38:02.119
i poinformować, że
wstyd mi za moje ostatnie zachowanie.
0:38:02.119,0:38:06.079
Przepraszam.
Przyniosłem ciepłą herbatę, żebyśmy
0:38:06.079,0:38:10.400
mogli się wspólnie napić i podzielić
opłatkiem.
0:38:10.400,0:38:15.640
Obiecuję, że się zmienię. Obiecuję, że
zamknę kopalnię i nie będę już wycinał
0:38:15.640,0:38:21.079
drzew. Teraz będę je sadził.
Świat w końcu spłonie, jeśli czegoś z
0:38:21.079,0:38:26.400
tym nie zrobimy. Duch ognia odwiedził
mnie dzisiejszej nocy. Wiem co mówię, a
0:38:26.400,0:38:32.200
zimy niech będą piękne i ostre. A wam,
moi drodzy, stworzę warunki do życia i
0:38:32.200,0:38:37.880
pracy, tak żebyście nie musieli już
marznąć, a w szczególności w wigilię.
0:38:37.880,0:38:42.140
Wesołych świąt.
Wesołych świąt.
0:38:42.140,0:38:52.079
[Muzyka]
Dzisiaj jestem nowym człowiekiem. No i
0:38:52.079,0:38:57.560
przyznam,
że tak jest lepiej i już inaczej patrzę
0:38:57.560,0:39:04.040
na życie. Tak jest świetnie, pięknie,
znakomicie. Już nie przejdziesz
0:39:04.040,0:39:08.480
obojętnie, gdy bezdomny w zimie. Zimna
się trzęsie.
0:39:08.480,0:39:15.520
Teraz rzucisz mu dwa koce przynajmniej
lub pod dach przygarniesz.
0:39:15.520,0:39:21.599
Nie zatrzymuj się, nie cofaj.
0:39:22.160,0:39:28.319
Staraj zmieniać się na lepsze.
0:39:28.839,0:39:35.079
Niech się cieszą duchy ognia.
0:39:35.560,0:39:41.480
wody, ziemi i powietrza,
0:39:42.520,0:39:49.240
bo wtedy świat dookoła nas
zalśnij tak jakbyś rzucił czar
0:39:49.240,0:39:56.960
i wszystko wróci znowu na
swoje miejsca,
0:39:56.960,0:40:05.200
zielony las i białe święta. Fakt,
stoczyłeś ciężką walkę, pokonałeś własne
0:40:05.200,0:40:10.640
zmory.
No i dziś naprawiasz wszystko, zamiast
0:40:10.640,0:40:17.160
innym wsuć humory.
Szukam najlepszej wersji siebie, takiej
0:40:17.160,0:40:25.440
co ratuje tych w potrzebie, takiej,
która kocha i pamięta o tych, co czekają
0:40:25.440,0:40:33.319
na nas w święta.
Nie zatrzymuj się. Nie cofaj.
0:40:33.839,0:40:40.000
Staraj zmieniać się na lepsze.
0:40:40.520,0:40:46.760
Niech się cieszą duchy ognia,
0:40:47.240,0:40:53.160
wody ziemi i powietrza.
0:40:54.280,0:41:01.880
Bo wtedy świat dookoła nas
zaś tak jakby rzucił czar i wszystko
0:41:01.880,0:41:12.079
wróci znowu w nas
swoje miejsca bo wtedy świat dookoła nas
0:41:12.079,0:41:18.800
zalśnij dar jakbyś rzucił czar i
wszystko wróci znowu nam
0:41:18.800,0:41:21.760
swoje miejsca
0:41:21.960,0:41:28.769
Zielony las i białe święta.
[Muzyka]
0:41:33.440,0:42:05.670
[Muzyka]
[Aplauz]
0:42:05.670,0:42:08.780
[Muzyka]
0:42:09.440,0:42:13.600
[Aplauz]
[Muzyka]
0:42:16.600,0:42:32.030
[Muzyka]
0:42:33.280,0:42:37.839
Teatr ekologiczny Bohema House ij
Rodzinne edukacyjne centrum rozrywki
0:42:37.839,0:42:41.839
ekologicznej realizujemy w ramach
publicznych kampanii edukacyjnych
0:42:41.839,0:42:47.960
zleconych firmie Ekocykl. Organizacja
odzysku opakowań SA przez ponad 7000
0:42:47.960,0:42:52.960
producentów i importerów wprowadzających
na polski rynek produkty w opakowaniach.
0:42:52.960,0:42:57.599
Dzięki temu poprawiamy jakość środowiska
naturalnego w Polsce, Europie i na
0:42:57.599,0:43:02.680
świecie. Chcąc przyłączyć się do naszych
działań, wystarczy, że zlecisz ekocykl
0:43:02.680,0:43:08.040
organizacji odzysku opakowań SA, swoje
ustawowe obowiązki. Zapraszamy do
0:43:08.040,0:43:10.599
współpracy.
0:43:11.800,0:43:14.949
[Muzyka]
Realizacja:
Reżyseria – Artur Chamski
Choreografia – Błażej Ciszek
Scenariusz – Michał Derlicki
Muzyka – Janek Traczyk
Obsada:
Scrooge – Paweł Tucholski
Fred – Filip Czyżykowski
Marley – Krystian Jabłoński
Bezdomni – Jerzy Grzechnik, Błażej Ciszek, Inga Gołębiowska, Patrycja Nowak, Iga Ryś
Duch Ziemi – Kacper Kędzierski, Maciej Pereświet-Sołtan
Duch Ognia – Zuzanna Majda
Duch Powietrza – Amelia Doryń
Duch Wody – Caro Klocek Acyliz Katell
Czas trwania – ok. 45 minut
Wiek – od 9 lat