Plakat spektaklu Dziewczynka z zapałkami. Świat smogu.
Realizacja w ramach Publicznych Kampanii Edukacyjnych Eko Cykl Organizacja Odzysku Opakowań S.A.

Dziewczynka z zapałkami. Świat smogu

W sztuce „Dziewczynka z zapałkami. Świat smogu” wykorzystujemy różne artystyczne formy przekazu aby uwrażliwiać ludzi na tematy związane z dbałością o stan środowiska naturalnego, od którego zależy nasze zdrowie, a nawet życie. Przedstawienie porusza cyklicznie powracający problem smogu, spalania odpadów w przydomowych piecach, zagrożenia płynące z zanieczyszczania powietrza, takie jak negatywny wpływ na nasze zdrowie, czy niszczenie otaczającego środowiska. Widowisko promuje również zasady prawidłowej segregacji i postępowania z odpadami komunalnymi. Spektakl jest inspirowany baśnią Hansa Christiana Andersena, a dziewczynka z zapałkami jest symbolem planety, na której los wciąż wielu mieszkańców jest obojętnych.

Cele przedsięwzięcia:

Za sprawą widowiska artystycznego pt.: „Dziewczynka z zapałkami. Świat smogu” pragniemy osiągnąć efekty takie jak: zwiększenie ogólnej świadomości ekologicznej, zwrócenie uwagi na zdrowotne i środowiskowe zagrożenia wynikające z zanieczyszczania powietrza, osiągnięcie bardziej odpowiedzialnych postaw w zakresie postępowania z odpadami oraz większej umiejętności selektywnego zbierania odpadów.

Zapraszamy do obejrzenia spektaklu „Dziewczynka z zapałkami. Świat smogu” w formule online!

Poznaj wzruszającą historię dziewczynki, która będąc symbolem planety pełnej smogu i zanieczyszczeń szuka nadziei i zrozumienia. Spektakl łączy klasyczną opowieść z aktualnym przesłaniem ekologicznym, ukazując, jak ważna jest troska o czyste powietrze i zdrowe życie.

Kliknij i zobacz całe przedstawienie – przeżyj niezwykłą podróż pełną emocji, refleksji i ekologicznych wartości.

YouTube video thumbnail

Transkrypcja tekstu

0:00:00.560,0:00:05.000
W edukacji ekologicznej łączymy
podejście tradycyjne z innowacją. Od

0:00:05.000,0:00:08.920
warsztatów dla najmłodszych i
ekologicznych spektakli teatralnych po

0:00:08.920,0:00:12.840
nowoczesne rozwiązania, takie jak
sztuczna inteligencja i wirtualna

0:00:12.840,0:00:18.000
rzeczywistość. Organizujemy lekcje,
pogadanki i zabawy plenerowe oraz wiele

0:00:18.000,0:00:23.320
innych inicjatyw. Ekocykl, organizacja
odzysku opakowań, lider edukacji

0:00:23.320,0:00:28.800
ekologicznej.
Realizacja w ramach publicznych kampanii

0:00:28.800,0:00:31.679
edukacyjnych.

0:00:52.879,0:00:59.800
Dziewczynka z zapałkami to smutna, a
zarazem pouczająca baśń o braku

0:00:59.800,0:01:06.479
empatii wobec krzywdy i zła, które
ludzie codziennie nawzajem sobie

0:01:06.479,0:01:10.759
wyrządzają.
Mała dziewczynka jest symbolem

0:01:10.759,0:01:15.520
wszechświata, wobec którego pozostajemy
obojętni.

0:01:15.520,0:01:21.439
Chciałbym, żeby ta historia
zainspirowała was do refleksji na temat

0:01:21.439,0:01:27.560
zanieczyszczonego środowiska, w którym
żyjemy, a przede wszystkim

0:01:27.560,0:01:31.720
na temat problemu smogu.

0:01:35.640,0:01:38.640
H

0:01:59.520,0:02:02.520
Przepraszamy,

0:02:06.560,0:02:09.560
przepraszamy.

0:02:12.000,0:02:15.000
Przepraszam.

0:02:46.720,0:02:50.680
Przepraszam, przepraszam pana

0:02:51.959,0:02:56.720
Halo. Przepraszam pana, czy może

0:02:56.920,0:03:02.040
mam parę paczek zapałek. Czy pani za
grosik?

0:03:34.439,0:03:38.239
Nawet zapałek nikt nie chce ode mnie
kupić.

0:03:38.239,0:03:46.519
Nawet w ten ostatni dzień roku.
Nikt nie zwraca na mnie uwagi.

0:03:46.519,0:03:52.680
Czym sobie zasłużyłam?
Czy ktoś w ogóle mnie widzi?

0:03:52.680,0:03:59.720
Czy ta mgła, to brudne powietrze,
ten smok

0:03:59.720,0:04:05.360
totalnie zasłonił wasz wzrok na
cierpienie innych?

0:04:17.880,0:04:24.199
Nie widać nieba,
nie widać gwiazd

0:04:24.199,0:04:31.240
i mało kto dostrzega
ludzki strach,

0:04:31.240,0:04:35.120
bezlitosny smok
zatru.

0:04:35.120,0:04:42.720
nas
i cho umiemy to wszystko zmienić, wciąż

0:04:42.720,0:04:50.320
umiera świat. I ja w tym wszystkim
całkiem sama, w środku wiru, ciągu

0:04:50.320,0:04:58.199
zdarzeń, mała, cicha, niezauważona.
Jak mam pomóc,

0:04:58.199,0:05:05.120
kiedy dławie się i krztuszę, tak jak w
smogu dusi się świat.

0:05:05.120,0:05:11.560
I wiem, że nie odwrócę ślepego biegu
ludzkich spraw,

0:05:11.560,0:05:18.720
więc wołam, wołam, wołam tak jak umiem.
Krzyczę do spowitych smogiem serc.

0:05:18.720,0:05:26.960
Wołam, wołam, wołam jak umiem, póki
jeszcze się unosi pierś. Wołam, wołam,

0:05:26.960,0:05:34.080
wołam tak jak umiem. Krzyczę to z
powitych smogiem serc. Wołam, wołam.

0:05:34.080,0:05:37.639
Lecz w tłumie zawsze zginie
najgłośniejszy

0:05:37.639,0:05:44.520
nawet dźwięk.
Nie widać oczu,

0:05:44.520,0:05:51.039
nie widać snów,
nie widać pragnień i marzeń i piękna

0:05:51.039,0:05:57.800
ludzkich dusz.
W koło dzikich zgieł,

0:05:57.800,0:06:05.440
zapalczywych słów.
To brudne powietrze zaślepiło serce,

0:06:05.440,0:06:13.599
pozbawiło twór i ja w tym wszystkim
całkiem sama, w środku wiru, ciągu

0:06:13.599,0:06:21.479
zdarzeń, mała, cicha, niezauważona.
Jak mam pomóc,

0:06:21.479,0:06:28.400
kiedy dławie się i krztuszę, tak jak w
smogu dusi się świat.

0:06:28.400,0:06:34.960
I wiem, że nie odwrócę ślepego biegu
ludzkich spraw.

0:06:34.960,0:06:42.000
Więc wołam, wołam, wołam tak jak umiem.
Krzyczę do spowitych z Bogiem serc.

0:06:42.000,0:06:50.319
Wołam, wołam, wołam jak umiem, póki
jeszcze się unosi pierś. Wołam, wołam,

0:06:50.319,0:06:57.360
wołam tak jak umiem. Krzyczę. Kto
spowiedzieć z Bogiem serc, wołam, wołam,

0:06:57.360,0:07:01.000
lecz w tłumie zawsze zginie
najgłośniejszy

0:07:01.000,0:07:04.879
nawet dźwięk.

0:07:35.479,0:07:38.479
Ah

0:07:46.400,0:07:54.599
I ja w tym wszystkim całkiem sama, w
środku wiru, ciągu zdarzeń, mała, cicha,

0:07:54.599,0:07:59.159
niezauważona.
Jak mam

0:07:59.159,0:08:02.159
pomóc?

0:08:33.560,0:08:35.880
Ah.

0:09:06.760,0:09:09.760
Ah.

0:09:46.560,0:09:48.640
Ah.

0:11:59.399,0:12:04.480
Przepraszam, czy ktoś z państwa widział
mojego buta? Zgubiłam go, a strasznie

0:12:04.480,0:12:08.680
zimno. Czy ktoś może widział?
Przepraszam.

0:12:08.680,0:12:14.639
Halo, to moje trzewiki. Proszę oddać.
Halo

0:13:00.360,0:13:03.360
Ah

0:13:38.519,0:13:41.519
Ah.

0:13:45.079,0:13:50.160
Przepraszam, przepraszam. Kupi pan ode
mnie zapałki? Jestem taka głodna i

0:13:50.160,0:13:53.160
zmarznięta.

0:13:56.720,0:14:02.920
Jeju,
jak tu ciemno i zimno.

0:14:04.240,0:14:10.519
Żeby tak zapalić tylko jedną
przecież.

0:14:10.519,0:14:15.279
Mam ich jeszcze parę.
Ogrzeją mi ręce.

0:14:15.279,0:14:19.800
Na serduszku zrobi się nieco cieplej.

0:14:40.839,0:14:49.680
Ogień może być tak piękny jak zakochani
przy świecach.

0:14:49.680,0:14:58.639
Ogień może być tak piękny jak ognisko w
lecie nad rzeką.

0:14:58.639,0:15:05.160
Ogień jest jak życie, kiedy ktoś umiera
z zimna. Ogień jest wskazówką, kiedy

0:15:05.160,0:15:10.639
drogi zapominasz.
Ogień jest ratunkiem, kiedy ciemność cię

0:15:10.639,0:15:17.839
ogarnia. Ogień jest bezpieczny, kiedy
palisz go z rozwagą.

0:15:17.839,0:15:26.759
Czy przez chwilę będzie łatwiej,
chociaż chwilę będzie lepiej?

0:15:26.759,0:15:35.639
Czy nie tak myśleli ludzie,
którzy palą śmieci w piecach

0:15:35.639,0:15:44.639
i tak niszczą nam planetę?
Czy my sami pomyśleliśmy,

0:15:44.680,0:15:55.319
aby dbać o nasz świat?
Ogień może być tak piękny jak zapałka

0:15:55.319,0:16:03.759
i trochę ciepła.
Ogień może być tak piękny jak tańcząca

0:16:03.759,0:16:10.440
nocą iskierka.
Ogień jest jak życie, kiedy ktoś umiera

0:16:10.440,0:16:16.399
z zimna. Ogień jest wskazówką, kiedy
drogi zapominasz.

0:16:16.399,0:16:22.959
Ogień jest ratunkiem, kiedy ciemność cię
ogarnia. Ogień jest bezpieczny, kiedy

0:16:22.959,0:16:31.240
palisz go z rozwagą.
Czy przez chwilę będzie łatwiej,

0:16:31.240,0:16:40.759
chociaż chwilę będzie lepiej?
Czy nie tak? Tak myśleli ludzie, którzy

0:16:40.759,0:16:49.000
palą śmieci w piecach
i tak niszczą nam planetę.

0:16:49.000,0:16:58.040
Czy my sami pomyśleliśmy,
aby dbać o nasz świat?

0:16:58.040,0:17:02.360
Ale jedna
zapałka

0:17:02.360,0:17:11.439
nie wyrządzi żadnych szkód.
Na chwilę mnie ocali,

0:17:11.439,0:17:19.079
gdy głos odbiera mi
ten chód.

0:17:25.120,0:17:29.160
Ogrzej mnie, bogini ognia.

0:19:00.280,0:19:02.320
He.

0:21:14.360,0:21:20.159
Jaki płomień jest wspaniały, jak się go
rozważnie używa.

0:21:20.159,0:21:24.320
Ach,
jakie to było cudowne, choć przez chwilę

0:21:24.320,0:21:31.000
móc wyobrazić sobie to ciepło.
Kiedyś ogień i woda były cenne dla

0:21:31.000,0:21:36.039
każdego człowieka,
tak jak dla mnie.

0:21:36.039,0:21:41.440
Szkoda, że ludzie zapomnieli o szacunku
do żywiołów.

0:22:03.880,0:22:13.000
Jakie piękne i cudowne miejsce.
Białe obrusy, lśniące kielniczki

0:22:13.000,0:22:21.200
i resztki kapusty z grzybami.
Ale ktoś zjadł i nie posprzątał.

0:22:22.000,0:22:28.000
Przepraszam. Panowie lokaje,
znacie się na segregacji?

0:22:28.000,0:22:35.360
A zrobicie coś z tym bałaganem?
O, pan papierek. To tutaj wszystko

0:22:35.360,0:22:41.279
papierowe
dla pana szkiełka.

0:22:41.600,0:22:45.840
Szklana butelka. Proszę.

0:22:46.320,0:22:53.520
O nie. Panie plasticzku, pomocy. Ile
plastików

0:22:54.320,0:23:02.640
i te resztki warzyw i owoców. Bio, a ty
gdzie? Pych.

0:23:05.720,0:23:13.960
A kimże są te uśmiechnięte buzie oblicza
bohaterów? Co w niemałym trudzie

0:23:13.960,0:23:19.520
posprzątają
teraz i na pełnym luzie i z ręką na

0:23:19.520,0:23:26.799
sercu rzucą się do pracy tacy pełni
wdzięku.

0:23:41.400,0:23:47.720
Papierek w plasticzek szkiełko bio
niebieski żółty zielony i brąz łatwo tu

0:23:47.720,0:23:53.799
o kwiprokwo. Wiem skup się i dobrze
zapamiętaj to. Papierek plasticzek

0:23:53.799,0:23:59.720
szkiełko bio niebieski żółty zielony i
brąz. To wiedza konieczna, by dbać o

0:23:59.720,0:24:05.760
nasz świat. A teraz to dzieła. Akcja do
tac.

0:24:25.240,0:24:30.000
Papierek całkiem gibki. Kolor ma
niebieski, z gracją weźmie z sobą zbędne

0:24:30.000,0:24:34.279
karteczki. Plasticzek całkiem żółty. Jak
słońce się uśmiecha, na pewno mu nie

0:24:34.279,0:24:38.960
umkną plastikowe pudełka. Szkiełko, choć
zielony całkiem dobrze wie co robić.

0:24:38.960,0:24:42.840
Leciutki jak bąbelki, zgarnies szklane
butelki.

0:24:42.840,0:24:47.080
A nasz biobrązowy wariat uwija się jak
małpa. Zgarnie skórki od banana,

0:24:47.080,0:24:51.039
pomarańczy albo mango.

0:24:51.279,0:24:57.399
Papierek, plasticzek, szkiełko bio
niebieski, żółty, zielony i brąz. Łatwo

0:24:57.399,0:25:03.720
tu o kwo, więc skup się i dobrze
zapamiętaj to. Papierek, plasticzek,

0:25:03.720,0:25:09.960
szkiełko, biobieski, żółty, zielony i
brąz. To wiedza konieczna by dbać o nasz

0:25:09.960,0:25:15.679
świat. A teraz do dzieła. Akcja do tac.

0:25:35.559,0:25:40.799
Nasi bohaterowie zachwycają swoim
gestem.

0:25:41.120,0:25:45.840
Twarze okraszone tym głupawym są
uśmieszkiem.

0:25:46.000,0:25:51.279
Nie zagości tam najmniejszy nawet błysk
zrozumienia,

0:25:51.279,0:25:57.679
lecz sprzątają jak należy, bez zbędnego
marudzenia.

0:25:57.760,0:26:03.919
Papierek, plasticzek, szkiełko,
biobieski, żółty, zielony i brąz. Łatwo

0:26:03.919,0:26:10.200
tu kwi prokwo, więc skup się i dobrze
zapamiętaj to. papierek, plasticzek,

0:26:10.200,0:26:16.520
szkiełko, bio niebieski, żółty, zielony
i brąz. Zrobili co mogli, zadbali o

0:26:16.520,0:26:19.520
świat

0:26:20.399,0:26:25.399
i teraz przed wami wchłaniają się wc.

0:26:30.760,0:26:34.600
To moi rodzice, kiedy byłam taka
malutka,

0:26:34.600,0:26:40.760
tak bardzo za nimi tęsknię.
Tyle szczęścia pojawia się, gdy ludzie

0:26:40.760,0:26:47.919
troszczą się o siebie i świat.
To najpiękniejszy sen.

0:27:13.600,0:27:16.600
No.

0:28:14.960,0:28:17.240
He.

0:30:18.960,0:30:22.679
Ktoś umarł.
Babcia tak mówiła, że kiedy spada

0:30:22.679,0:30:30.200
gwiazda, to dusza człowieka odlatuje z
ziemi wprost do nieba.

0:30:38.559,0:30:47.240
Gdy zaśpiewa ptak,
gdy zawieje wiatr,

0:30:47.240,0:30:56.600
kiedy słońca wschód,
czuję, że jesteś tu.

0:31:00.159,0:31:08.559
Kiedy pada deszcz,
gdy słucham szumu drzew,

0:31:08.559,0:31:18.080
gdy księżyca
nóów czuję, że jesteś tu.

0:31:21.120,0:31:27.679
Znów młoda i piękna jak na starych
zdjęciach, co dałaś mi kiedyś w

0:31:27.679,0:31:34.440
prezencie.
Kiedy ostatnią zapalę zapałkę, czy

0:31:34.440,0:31:39.320
weźmiesz mnie znowu w objęcia?

0:31:40.360,0:31:44.600
Gdzieś tam
daleko,

0:31:44.600,0:31:53.279
gdzieś tam jest ci lepiej.
Gdzieś na białej chmurze,

0:31:53.279,0:31:59.480
za górą, za morzem, za rzeką,
gdzieś tam

0:31:59.480,0:32:06.039
w przestworzach,
gdzieś tam po schodach, na piętrze,

0:32:06.039,0:32:12.519
gdzieś tam
masz swoje miejsce na górze wśród gwiazd

0:32:12.519,0:32:18.120
ponad tęczą,
gdzieś tam.

0:32:19.360,0:32:23.440
Dzisiaj ziemiałka,

0:32:23.679,0:32:37.399
bo nie widać gwiazd.
Wśród oparów chmur czuję, że braki tłu.

0:32:40.799,0:32:50.440
Ty mówiłaś tak:
Zadbaj o nasz świat. Wspomnienie

0:32:50.440,0:32:58.559
tamtych słów sprawia, że jesteś tu.

0:33:01.799,0:33:08.399
Znów młoda i piękna jak na starych
zdjęciach, co dałaś mi kiedyś w

0:33:08.399,0:33:15.120
prezencie.
Kiedy ostatnią zapalę zapałkę, czy

0:33:15.120,0:33:20.080
weźmiesz mnie znowu w objęcia?

0:33:21.039,0:33:25.320
Gdzieś tam
daleko,

0:33:25.320,0:33:34.039
gdzieś tam jest ci lepiej.
Gdzieś na białej chmurze,

0:33:34.039,0:33:40.120
za górą, za morzem, za rzeką,
gdzieś tam

0:33:40.120,0:33:46.840
w przestworzach,
gdzieś tam po schodach, na piętrze,

0:33:46.840,0:33:54.799
gdzieś tam
masz swoje miejsce, gdzieś tam,

0:33:55.320,0:33:59.639
gdzieś tam
daleko.

0:33:59.639,0:34:08.359
Gdzieś tam jest ci lepiej.
Gdzieś na białej chmurze,

0:34:08.359,0:34:14.520
za górą, za morzem, za rzeką,
gdzieś tam

0:34:14.520,0:34:21.079
w przestworzach,
gdzieś tam po schodach na piętrze,

0:34:21.079,0:34:27.560
gdzieś tam
masz swoje miejsce na górze wśród gwiazd

0:34:27.560,0:34:33.119
ponad tęczą,
gdzieś tam.

0:34:47.399,0:34:52.320
Kiedyś odeszli tak moi rodzice.
Zostałam sama już jako bardzo mała

0:34:52.320,0:34:58.200
dziewczynka.
Pewnie rodzice są teraz gdzieś tam wśród

0:34:58.200,0:35:03.960
gwiazd.
To dzięki nim tak kocham ten świat

0:35:03.960,0:35:10.839
i wiem, że planeta to największy skarb.
Dbając o środowisko

0:35:10.839,0:35:20.160
łatwiej zobaczyć gwiazdę na niebie,
a troska o siebie nawzajem pozwala żyć.

0:35:20.160,0:35:26.280
Wierzę, że gdzieś tam wśród gwiazd
czeka na mnie

0:35:26.280,0:35:31.040
mama,
tata.

0:35:31.200,0:35:36.960
i moja babunia.
To oni pokazali mi świat,

0:35:36.960,0:35:42.920
nauczyli kochać
i o niego dbać.

0:35:55.440,0:35:59.599
Błyszcz, moja gwiazdo. Ah.

0:37:00.880,0:37:03.880
Ah.

0:37:06.480,0:37:09.480
Ah.

0:38:49.880,0:38:52.880
No.

0:40:06.400,0:40:12.560
O babciu ukochana,
jaka ty jesteś piękna.

0:40:12.560,0:40:16.920
Wyglądasz dokładnie tak jak na
fotografii z twojej młodości, którą mi

0:40:16.920,0:40:22.079
dałaś.
Weź mnie ze sobą,

0:40:22.079,0:40:27.480
zabierz mnie do siebie,
bo wiem, że jak płomień zniknie,

0:40:27.480,0:40:33.240
znikniesz i ty.
Tak jak znikł i zastawiony stół i gorący

0:40:33.240,0:40:37.760
blask, co ogrzewał moją duszę.

0:42:47.839,0:42:53.000
Babuniu, zabierz mnie ze sobą.

0:43:35.400,0:43:42.440
I tak oto mała dziewczynka wzleciała z
babunią ku gwiazdą, by zabłysnąć na

0:43:42.440,0:43:49.720
przejrzystym niebie. Tu na ziemi nikt
nie zwrócił uwagi na biedną, samotną,

0:43:49.720,0:43:56.040
zmarzniętą dziewczynkę wołającą o pomoc.
Małą dziewczynkę, której serce było

0:43:56.040,0:44:03.240
pełne miłości do świata.
Ta baśń jest apelem do nas ludzi. Nasza

0:44:03.240,0:44:07.440
planeta Ziemia jest jak mała dziewczynka
z zapałkami.

0:44:07.440,0:44:12.280
Coraz biedniejsza, coraz częściej
samotna i zagrożona. Dlatego powinniśmy

0:44:12.280,0:44:17.040
o nią dbać i troszczyć się o jej
potrzeby.

0:44:17.040,0:44:22.800
I nie pozwólmy, żeby smok zasłonił nam
oczy.

0:44:22.800,0:44:30.760
Dbajmy o ziemię, a ona będzie dbała o
nas.

0:44:50.359,0:44:55.000
Teatr Ekologiczny Bohema House i
Rodzinne edukacyjne centrum rozrywki

0:44:55.000,0:44:59.000
ekologicznej realizujemy w ramach
publicznych kampanii edukacyjnych

0:44:59.000,0:45:05.079
zleconych firmie Ekocykl. Organizacja
odzysku opakowań SA przez ponad 7000

0:45:05.079,0:45:10.119
producentów i importerów wprowadzających
na polski rynek produkty w opakowaniach.

0:45:10.119,0:45:14.760
Dzięki temu poprawiamy jakość środowiska
naturalnego w Polsce, Europie i na

0:45:14.760,0:45:19.800
świecie. Chcąc przyłączyć się do naszych
działań, wystarczy, że zlecisz ekocykl

0:45:19.800,0:45:25.160
organizacji odzysku opakowań SA, swoje
ustawowe obowiązki. Zapraszamy do

0:45:25.160,0:45:27.680
współpracy.

Realizacja:

ReżyseriaArtur Chamski

Choreografia – Błażej Ciszek

Scenariusz – Michał Derlicki

Muzyka – Janek Traczyk

Obada:

Dziewczynka z zapałkamiSylwia Grobelna / Wiktoria Kostrzewa

NarratorJerzy Grzechnik

StepmenJarosław Janikowski

Bogini OgniaZofia Sasimowska

Mama, BabciaAmelia Doryń

Tancerki Ognia i PrzechodnieIga Ryś, Inga Gołębiowska, Patrycja Nowak

Tancerze PrzechodniePaweł Orłowski, Krystian Jabłoński, Daniel Pustelnik

LokajePaweł Orłowski, Krystian Jabłoński, Daniel Pustelnik, Jarosław Janikowski

 

Czas trwania – 50 minut

Wiek – bez ograniczeń

Główny sponsor
Zloty Sponsor
Patronaty Medialne Spektakli
Patronaty Medialne Konkursu „Edukacja Ekologiczna jest sztuką”